Historyczno-społeczne poglądy Darwina cz. 2

W autobiografii swojej nadmienia, iż bardzo szybko dostrzegł, że krzyżowanie stanowi dla człowieka klucz do wytwarzania pożytecznych odmian zwierząt i roślin. Jednakże dłuższy czas jeszcze było dla niego tajemnicą, jakie może mieć zastosowanie krzyżowanie wśród zwierząt żyjących dziko wśród przyrody. „W październiku r. 1838-go, zatem w piętnaście miesięcy po rozpoczęciu moich systematycznych badań, czytałem przypadkowo dla rozrywki Maltusa o „Zaludnieniu”, że zaś nieustanna obserwacja życia zwierząt i roślin nauczyła mnie cenić powszechną walkę o byt, przyszło mi od razu na myśl, że w takich warunkach odmiany pomyślne dążą do utrwalenia się, a niepomyślne do zaniku. Rezultatem tego jest tworzenie się nowych gatunków. Nareszcie więc zdobyłem teorie, która mi wskazała kierunek pracy. Być może, że Maltus Darwinowi i w ten sposób dodał podniety, iż jak to później wykażemy, w książce jego znajdują się pierwsze przebłyski nauki o doborze naturalnym wskutek walki o byt.

Z natury rzeczy ciekawi jesteśmy dowiedzieć się, jakie stanowisko mógł zajmować tak znakomity badacz przyrody jak Darwin względem społecznych zagadnień swego wieku i teorii społeczno-demokratycznych. W swej autobiografii czyni on uwagę o Carlylu, że jego poglądy na niewolnictwo były oburzające.