Dobór organiczny i społeczny cz. 16

Popęd społecznej sympatii wywołuje wspólność interesów gromady zwierzęcej, wzajemną pomoc i wspólną walkę na zewnątrz. W obrębie zrzeszenia, czy to w rodzinie czy w hordzie, bezpośrednie współzawodnictwo indywidualne słabnie. Jednakże wspólne pożycie towarzyskie i walka o utrzymanie gatunku nie są jeszcze jednoznaczne z nieuzwyczajnieniem i sumieniem. Dopiero wtedy, gdy za pośrednictwem technicznej roboty w zmysłowej duszy człowieka zbudziło się logiczne pojęcie przyczyny, mogły powstać na tle sympatii i instynktownego udoskonalenia gatunku wspólna wiedza i sumienie, prawa swe narzucając jego mowie i myślom. I Darwin już spostrzegł, że rozwój moralny nie mógł być wynikiem doboru fizycznego, a mówiąc o moralności plemiennej ludów niższych wyraził się: „Ten, kto gotów jest raczej życie poświęcić niż zdradzić swych towarzyszy, jak to uczynił niejeden dziki, nieraz żadnego nie pozostawi potomstwa, które by mogło jego szlachetną naturą odziedziczyć”. Pobudką jego czynu była pochwała lub nagana współplemieńców. On zaś działał na nich przykładem, czynem duchowo-moralnym. Podobnież mówi i Kirchoff: „Od czasu, gdy ludzie połączyli się celem wzajemnej obrony w państwowe grupy, a ogromne korzyści takiego związku sprawiły, że tylko w najmniej ponętnych okolicach kufi ziemskiej, w krajach podbiegunowych lub Kalihari utrzymało się życie w rozproszeniu, zaczęto nade wszystko sławić czyny nacechowane bezinteresownym poświęceniem dla ogółu.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    wypożyczalnia strojów dla dzieci
    wypożyczalnia telewizorów LED
    wypożyczalnie samochodów szczecin
    wyszczuplanie łódź
    wyświetlacze led Warszawa
    wywiad gospodarczy poznań
    wywóz odpadów toruń
    wywóz śmieci łomianki
    wywóz śmieci wołomin
    wywóz śmieci ząbki