Darwinizm i marksizm cz. 9

Marks i Engels, choć z bliska obeznani z naukami przyrodniczymi, nie doszli do tego, by znaczenie nauki o doborze naturalnym, który według Darwina także i w świecie ludzkim posiada wielką siłę twórczą, zbadać w odniesieniu do cywilizacyjnego i ekonomicznego rozwoju. O wiele więcej uderzyła ich wielka wspólna myśl przewodnia idei ewolucji rządzącej kształtami gatunków zwierzęcych zarówno jak i społeczeństw ludzkich, tak także rozwój organiczny i rozwój społeczny są do siebie w pewnym określonym stosunku, i że to jest właśnie punkt, w którym można rozstrzygnąć kwestię związku między historią przyrody a dziejami cywilizacji.

Myśl ta będzie również punktem wyjścia dla moich badań. Każdy bowiem głębszy badacz i myśliciel uznać musi, że w sporze między darwinizmem a społeczną demokracją chodzi o stosunek natury do cywilizacji w gruncie rzeczy, i że tylko na tej szerokiej podstawie historii naturalnej i historii cywilizacji rozstrzygnąć można specjalne zagadnienie, czy w ogóle darwinizm i społeczna demokracja mają ze sobą coś wspólnego lub też sprzeczność między jednym a drugim istnieje. Dlatego też praca moja może być uważana jako szkic do socjologii przyrodoznawczej.